Posty

Wyświetlam posty z etykietą choroba

GIBSON historia psiego wojownika

Obraz
Gibson to dog niemiecki, który ma tylko 1 rok i 7 miesięcy. Psiak, chociaż młody, doświadczył już wiele bólu. Gibson przebywa w domu tymczasowym już od ponad dwóch miesięcy, z dnia na dzień jest coraz lepiej, ale idealnie nigdy nie będzie. Pierwsze badania krwi psa wykazały miedzy innymi : - zespół rozrostu bakteryjnego SIBO; - bardzo źle pracującą trzustkę; - niepracującą tarczycę; - niedobory witamin; - ogólny zły stan psa. Koleją rzeczą do zdiagnozowania było podejrzenie syndromu Wobblera, udało się nam przeprowadzić konsultację u jednego z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie i dzięki temu praktycznie w 100 % wykluczyliśmy tą straszną chorobę. Gibson dalej cierpiał na niedowłady tylnych kończyn. Przewracał się, bardzo szybko męczył... jego niedożywienie i ogólny stan zdrowia nie pomagały w tej nierównej walce. Gibson jest na specjalistycznej karmie gastrycznej jej koszty są ogromne, do tego dochodzą antybiotyki, probiotyki, suplementy. Jesteśmy również w trakcie leczenia ...

CZERWCOWA edycja aukcji ....Z miłości do dogów - aukcje na DS ruszyła.....

Obraz
Czerwcowa edycja aukcji trwa do 29.06. do godz. 24.00. Termin wpłat do 06,07, chyba, że uzgodnimy inaczej. BAZAREK Z MIŁOŚCI DO DOGÓW Cały dochód z niniejszej aukcji będzie przeznaczony na operację łapek Gibsona. Ich koszt (samych operacji) to ponad 14.000 zł Wysyłka, niezależnie od wystawiającego bez dublowania kosztów - z jednego miejsca. Podczas tej edycji oferujemy: - herbaty - kosmetyki, - letnie ciuszki, - dobre książki, - gadżety z dogami oraz mnóstwo magii, wdzięczności i serdeczności, a wszystko to "ku chwale dogów!" Jeśli chcesz szczegółowo wiedzieć komu i jak pomaga DS - zajrzyj tutaj:  https://www.facebook.com/dozaskarbonka/?ref=br_rs KLIKNIJ I ZOSTAŃ NASZYM DARCZYŃCĄ BAZAREK Z MIŁOŚCI DO DOGÓW

Trudne pożegnania z dożymi przyjaciółmi......

Obraz
Tosiu 17.04.2010 - 22.04. 2014  Moje Czarne Słoneczko zgasło tak szybko...... Epitafium dla Tosia Pojawiłeś się w mym życiu tak nagle Równie nagle z niego odszedłeś. Pewnie byłeś Aniołem z nieba przysłanym Choć do końca tego nikt nie wie. Tam na górze zlecili Ci misję. Nauczyłeś mnie kochać od nowa. Szkoda tylko, że byłeś tak taki w niej gorliwy. Nie zdążyłam się Tobą nacieszyć Ktoś przerwał Twą misję w pół słowa........... Tyle dałeś mi ciepła, czułości  Jakiej nigdy mi nikt nie ofiarował. Dziś jest pustka w mym sercu Chociaż wiem, że Anioła Potrzebuje w tej chwili bardziej ode mnie inna osoba. Wiem, że Anioł nie może być wiecznie Ma swą misję wykonać i kwita. Proszę tylko byś poprosił na górze Niech tu jeszcze jakiś Anioł zawita. Ty rozgrzałeś me serce zbolałe Dałeś miłość nadzieję i wiarę I choć byłeś tak krotko, zbyt krótko Przywróciłeś mi optymizm i różowe okulary Dziś odszedłeś, a ja je zgubiłam. Jak mam ...

Życie z dogami....Leo Patland 10.01.2014 - 20.04.2018 (*)

Obraz
Leo Patland   10.01.2014 - 20.04.2018 (*)  Zgasła Moja Miłość, Moje Słoneczko  Znowu powiał śmierci wiatr, Zdmuchnął Moje Szczęście.... Moje Słoneczko zgasło na zawsze, Cały Mój Świat odszedł z Tobą... Leosiu.. Piesku kochany, Serduszko Moje.. Byłeś mą cudowną chwilą w życiu, mym spełnionym marzeniem. Żyłeś tak krótko, a tak intensywnie. Wszędzie że mną, wszędzie oddany, Wtulony, wpatrzony we mnie. Wierny, Ukochany, Jedyny. Po prostu Mój.. Kochałeś ponad wszystko, Ufałeś ponad wszystko.. Do końca patrzyłeś w oczy.. Wiedziałeś.. Wtulając się we mnie zasnąłeś na mych kolanach... Spokojny.. Zawsze, gdy płakałam i gdy się śmiałam, Ty byłeś, gdy świat mi runął i gdy byłam szczęśliwa. Raz już Cię prawie straciłam, by odzyskać tylko na 2 lata... Cóż ja teraz zrobię bez Ciebie Mój Przyjacielu, Któż będzie mnie witał, gdy wrócę z pracy, Z kim pójdę na spacer.. Kto mnie swą mordka mokrą przytuli do snu, by obudzić mnie...