Życie z adopcyjnym dogiem.....KRATOS
Kratos – miłość od pierwszego wejrzenia Przeglądałam Facebooka i zobaczyłam jego! Piękny, dostojny o cudownych oczach. Od razu wiedziałam że to będzie to serce, któremu chcę dać bezgraniczną miłość i bezpieczeństwo. Wraz z narzeczonym i naszym synem przechodziliśmy cały proces adopcji z wielką ekscytacją. Gdy już wiedzieliśmy, że Kratos będzie naszym adopcyjnym synem, zaczęły się przygotowania w domu. Legowisko, miejsce na stojak z miskami, zabezpieczanie kabli, chowanie wszystkiego, co było by w zasięgu Krotoska. Jednak nie znaliśmy go do końca :) Byliśmy pewni ,że jesteśmy w pełni przygotowani. Przez cały tydzień nie mogłam doczekać się dnia, kiedy już Kratos będzie z nami. W drodze z Opola do Częstochowy, był grzeczny, lecz w jego oczach było widać obawy i strach przed tym co się dzieje. Pierwsze dni z Kratosem były dla wszystkich wyzwaniem! W pełni mogę użyć tych słów. Nasz pięcioletni syn musiał nauczyć się, że Dog zachowuje się jak małe dzieck...